Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
kadewu JEDNYM OKIEM


Jajo

 Rano poszłam na egzamin. Po raz trzeci próbuję go zdać, zapewne po raz trzeci polegnę, ale nie do przecenienia jest rosnące moje doświadczenie. Tym razem wybrałam ośrodek egzaminacyjny koło pracy, w biurowcu, gdzie siedzibę wynajmował mój poprzedni pracodawca. Czułam się jak w domu. A oto wnioski:

1. Żeby zdać egzamin, trzeba się przygotować, wiadomo. Żeby się przyzwoicie przygotować, trzeba poświęcić temu czas.

2. Nie jestem w stanie przygotowywać się w tygodniu po zwyczajowych 9 godzinach pracy, ponieważ oczy mam zmęczone i przez to nie widzę dobrze wieczorami.

3. Pozostają mi soboty, bo w niedziele są domowe obiadki i domowe nauczanie.

4. Nie chce być inaczej.

Obudziłam się dziś z gorączką i bólem głowy, więc forma raczej średnia, choć po wysiłku egzaminacyjnym jakoś powoli doszłam do siebie. W ramach odzyskiwania równowagi poszłam na herbatę do naszej lokalnej kawiarni - i dostałam czekoladowe jajko. Potem dorzucono mi kolejne trzy - przy zakupach w sklepie zoologicznym. W Belgii Wielkanoc to właśnie czekoladowe jajka, które chowa się w ogrodzie przed dziećmi... 

A co do egzaminu. Może w ogóle niepotrzebnie próbuję go zdać - zużywając deficytową energię na osiągniecie celu, który mi specjalnie nie służy. Pewnie tak jest. Jestem stworzona do innych rzeczy, ale one są dla mnie niedostępne. I może tak już pozostanie. 

A na następną próbę postaram się dostarczyć zaświadczenie o niedowidzeniu; być może będę miała dzięki temu więcej czasu.

 

 

kadewu 20:46:15 31/03/2018 [komentarzy 0] Komentuj

Nowy czas

Dziś już pracowe ferie wielkanocne, całe pięć dni. Chociaż dzieci jeszcze w szkołach (będą pauzować przez dwa tygodnie). W domu cicho, za oknem nie pada, a dzięki przesunięciu zegarów zrobiło się jaśniej i znośniej. Wiosna, nowe otwarcie. Zbieram siły - w końcu ma się to, co się ma, nie więcej, nie trzeba się szarpać z życiem, tylko jakoś powoli turlać. W zeszłą niedzielę poszliśmy na boisko za biblioteką, gdzie próbowałam złapać trochę słońca. Ale pogoda nadal kapryśna.

Teraz gotuję jajka w łupinach cebuli - to zwyczaj wielkanocny mojego ojca. Jot zrobił w szkole kurczaka z białej skarpety i ryżu, czyli dekoracje są.

 


Odrodzenie już się rozpoczęło.

In brief: I am looking forward to Easter. Life has become more bearable and the spring break has begun.



kadewu 11:49:57 29/03/2018 [komentarzy 0] Komentuj

Ku gwiazdom

Ziemia przekręciła się i moje urodziny się odbyły. Z tej okazji sprawiłam sobie prezent wykupując uczestnictwo w konferencji związanej z moim hobby. I tak spędziłam trzy dni wysłuchując wykładów znanego astrologa tradycyjnego, Anglika mieszkającego w Polsce. Mówił o gwiazdach stałych i punktach arabskich oraz dyrekcjach, co jest fascynujące z punktu widzenia czysto kulturowego poprzez liczne nawiązania do starożytności i średniowiecza. Osobną sprawą jest patrzeć, jak mistrz zarządza i manipuluje swoimi wielbicielami, znienacka każąc uczestniczce z Gandawy tłumaczyć swoje słowa na niderlandzki - przez całe trzy dni. (Jeśli ktoś myśli, że to bułka z masłem - myli się, zwłaszcza, że dziewczyna nie była zawodowym tłumaczem i zapłaciła za uczestnictwo tak samo jak inni słuchacze). Ponieważ lubię, gdy ludzie trzymają się faktów, zabrałam też parę razy głos, korygując błędne lub niepełne informacje, jakie padły z ust guru. Mistrz nie był zachwycony.

W kuluarach zaś rozmowy z Amerykanką, Belgijką, Australijką, Greczynką, Rumunem i całkiem dobra kawa w cichym hotelu blisko centrum Brukseli. Prawdopodobnie na początku każdej rozmowy padało rytualne pytanie "gdzie masz ascendent"... (No, w Lwie...).


In brief: On the weekend of my birthday, I participated in an astrological course. I was happy to meet colleagues from all over the world, but remained skeptical faced with the self-centered attitude of the lecturer.



kadewu 10:20:48 29/03/2018 [komentarzy 0] Komentuj

Marzec

Marzec zaskoczył. Bo jest wiosennie. Ostatni dzień lutego był najzimniejszym dniem w historii (pomiarów temperatury w) Belgii. Cieszę się, że znowu się doczołgałam: jutro mam urodziny.

Doszły mnie słuchy, że ktoś nawet tęsknił za moim pisaniem.

W pracy było intensywnie na tyle, że nie pozostało mi sił na jakąkolwiek działalność twórczą; i tak to trwa od jesieni. W pewien zimny weekend poczułam też strach, że mój żołądek zawsze już będzie mi przeszkadzał w normalnym życiu, grając w grę pt. "już nigdy nie będziesz normalnie jadła". Staram się przeczekać takie stany; jest już więcej światła i ponure myśli szybciej odpuszczają.

Pewnego lutowego dnia dopadły mnie dreszcze i wysoka gorączka; przez półtora dnia opędzałam się od choroby, a potem po prostu wróciłam do żywych, bez faz przejściowych. Zadziałała widocznie szczepionka przeciw grypie.

Poza tym przebiśniegi, krokusy i żonkile już wystartowały. Niby wszystko to widziałam w swoim życiu już 44 razy, ale zawsze miło jest cieszyć się tym ponownie.



kadewu 15:44:17 15/03/2018 [komentarzy 0] Komentuj





[252101] ||Strona Główna
[4] ||
Księga Gości
[Dodaj do Księgi]


Dodaj do Ulubionych
Kadewu żyje, by czytać i czyta, by żyć. W pozostałym czasie rozmyśla i śpi. Mówi rzadko. Rocznik 1974.



Archiwum

2018
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2017
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2016
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2015
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
2014
Grudzień
Listopad
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2013
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2012
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Styczeń
2010
Grudzień
Wrzesień
Sierpień



Ulubieni




Linki

kultura w Brukseli
piękny blog


kadewu
JEDNYM OKIEM: Uwagi Kadewu na temat otaczającego ją świata z uwzględnieniem wynalazku pisma. Czyta jednym okiem, bo drugie nie działa.