Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
kadewu JEDNYM OKIEM


Sobota na północy

Okolice Ostendy i zwiedzanie transzei z czasów I i II wojny światowej (schrony, artyleria, magazyny...) oraz skansenu wioski rybackiej z XV wieku - całkiem przestronnie się mieszkało.

O dziwo, wyszło słońce, ale za to kelnerka zapomniała o przyjęciu od naszej grupy zamówienia na deser. Cóż! Nie zjedliśmy tym razem słynnej flamandzkiej śmietany.

Zjadłam pierwsze w sezonie mule w wersji tradycyjnej z pietruszką, selerem i pieprzem - i więcej się raczej nie skuszę. Lepszy czosneczek albo białe wino.

 


http://www.visitoostende.be/nl/doen/raversyde-atlantikwall/281



kadewu 22:06:02 31/08/2013 [komentarzy 0] Komentuj

Wróżka Zębuszka i Myszka

Czy zastanawialiście się, co się dzieje z zębami mlecznymi? Pisałam kiedyś o tym, zdawkowo, przy okazji recenzji filmu "Ernest i Celestyna". Ale na potrzeby Jota, który stracił właśnie szósty ząb, musiałam zrekonstruować cały ten proces.

Ząbek wkładamy pod poduszkę. W nocy odwiedza nas Wróżka, przyfruwając do pokoju, w którym śpimy. Jeśłi przypadkiem potuptaliśmy do łóżka rodziców, Wróżka sprawdza, czy poduszka jest choć ciepła. Następnie wylatuje i daje polecenie Myszce. Myszka wspina się po ścianie budynku, wchodzi przez otwarte okno i zabiera ząb. Wtedy nadlatuje raz jeszcze Wróżka, zostawiając pod poduszką pieniążek (jest kryzys, więc wystarczy jedno euro, może być w drobnych).

Nam jest o tyle łatwiej, że Wróżka mieszka po sąsiedzku; niedaleko nas parkuje samóchód o rejestracji "FEE" ("wróżka").

Tato by powiedział, że chowając ząb pod poduszkę należy zawołać: "Zabierz, myszko, drewniany, daj mi, myszko, kościany!".



kadewu 11:30:34 29/08/2013 [komentarzy 0] Komentuj

Restart

Restartujemy akwarium. Dziś pojechaliśmy do fenomenalnego w swej prostocie sklepu Desbarax, o którym pisałam w czerwcu, gdzie kupiliśmy nowe rośliny. Teraz zbiornik będzie dojrzewał 2 tygodnie, do chwili wpuszczenia ryb.

Pani właścicielka jak zawsze przemiła, pokazywała Jotowi małe patyczaki. Paskudztwo.

 



kadewu 19:13:31 28/08/2013 [komentarzy 0] Komentuj

Do roboty

 Lipiec w Polsce, tramwaj linii 21 między S. i B. Trzęsie niemiłosiernie, mimo przyciemnianych szyb pasażerów praży słońce. Rozmawiają dwaj panowie w wieku produkcyjnym, choć nie wybitnie młodzi. - Co, do roboty? - pyta jeden.  - Robią to traktory i chamy. Ja jadę do pracy... - z godnością odpowiada drugi.

I tego sobie życzmy.

 

 



kadewu 08:58:44 27/08/2013 [komentarzy 0] Komentuj

Znów pada

 Ból skłonił mnie w końcu do odwiedzenia lekarza. Leki - przeciwzapalny i przeciwbólowy -powodują, że kręci mi się w głowie i nie  mogę się skupić. Ale za to mogę jako tako spać, najlepiej na brzuchu. Współpracy odmawia kręgosłup, lewe ramię, stopy i kolana. Wcześniej zachowywały się grzecznie, a tu naraz strajk. Podobno to zesztywniające zapalenie, stąd testy na reumatyzm wypadły negatywnie.

Pada, co koreluje z moim nastrojem.

Niestety, kodeina nie natchnęła mnie to napisania wiersza, choć pomagała Mironowi Białoszewskiemu.

No, dobra, wiem, że on pisał po efedrynie, a kodeiną się uspokajał.



kadewu 17:41:41 24/08/2013 [komentarzy 0] Komentuj

Atrzyk

W środku Brukseli, w parku odbywa się festiwal teatrów ulicznych. Zaczął się dość pechowo: wczoraj nie odbył się pierwszy spektakl. Ale dziś udało nam się  obejrzeć trzy wydarzenia przeznaczone dla dzieci, jak zresztą większość repertuaru: opowieść o rybce, która chciała pojechać na Tahiti, historię strażaka ratującego kota i parę mimów-klaunów.


http://theatresnomades.be/index.php/fr/



kadewu 17:28:32 24/08/2013 [komentarzy 0] Komentuj

Gmina

Papierologia w gminie W.,  której mieszkańcem jestem. Procedury trwają. Wszystko się przeciąga. Podaję kolejny papier. Oczywiście jest kulturalnie. Załatwiam wreszcie prawie wszystko. I wtedy Jot zauważa, że w sali wisi portret króla i królowej, ale POPRZEDNICH. A przecież od 21 lipca panuje nowa para królewska.

Zatem wszystko musi trwać. Zmiana portretu też.



kadewu 09:17:28 23/08/2013 [komentarzy 0] Komentuj

Koniec

Jestem wnuczką rolników i córką robotników. Największym nieszczęściem dla moich dziadków, a także rodziców, byłoby unieruchomienie i zniedołężnienie na starość. Chociaż także demencja. Wszystko to zostało im oszczędzone. 



kadewu 09:23:23 20/08/2013 [komentarzy 0] Komentuj

Rozpad

Dziś rozpadł mi się w rękach, od zaczytania, roczny przecież dopiero "Tajny dziennik" Mirona Białoszewskiego. Wszystko, co ja bym chciała napisać - on już napisał, i tyle.



kadewu 21:02:09 18/08/2013 [komentarzy 0] Komentuj

Zanik

Spędziłam w Polsce trzy tygodnie, z czego większość w rodzinnej miejscowości na południu. Siostra i ja - pod kierownictwem jedynego fachowca w tym gronie, czyli mojego teścia - reanimowałyśmy pięterko naszego domu rodzinnego. Polegało to na oczyszczeniu ścian z wilgoci, zdrapaniu farby z sufitów, wielokrotnym zagruntowaniu i pomalowaniu dwóch pokoi, łazienki i kuchni. Praca dość żmudna, monotonna iw upale, za to efekt całkiem zadowalający - mandarynka i dynia z puszki ożywiły mieszkanie. No i ta czystość, z dawna niewidziana.

Jako że nie samą pracą itd., moja kochana przyjaciółka Z. pragnąc zapewnić mi rozrywkę, zaprosiła mnie do kina. Wybrałyśmy horror pokazywany zresztą o dość wczesnej porze - "The Conjuring" ("Obecność" - wątpliwe tłumaczenie, ale zapewne narzucił je dystrybutor) z Verą Farmigą.

Aktorstwo jest, owszem, mocną stroną tego filmu, który traktuje o temacie niezwykle modnym, tj. egzorcyzmach i oczywiście opętaniu, jakie przytrafia się małżeństwu z pięcioma córkami. Przedstawiona historia jest jednak skrajnie stronnicza; zło atakuje niekatolików; jedynie katolicka doktryna może znaleźć antidotum na demony. Zły los przytafia się więc innym.

Im dalej, tym było śmieszniej i mniej strasznie. W nocy leżałam długo słuchając radia i kociego mruczenia (siostrze skończył się urlop) z rosnącym przekonaniem, że demony są tylko sztafażem, że prawdziwe zło człowiekowi może wyrządzić tylko człowiek. Hitlerowskie obozy koncentracyjne, bombardowania miast, rzeź w Rwandzie - ale na mniejsza skalę codzienna nieuprzejmość, bezinteresowna zawiść i chamstwo - robimy to sami sobie, bez pomocy sił nadprzyrodzonych, które są wytworem naszego umysłu lub podświadomości. Bóg, szatan, wilkołaki, demony, strzygi mają ilustrować lub maskować nasze skłonności - czasem szlachetne, dużo częściej niskie i podłe. Boimy się przyznać, że to my sami.

Mieszkając przez wiele lat w pobliżu cmentarza w P. wiem na pewno, że tylko żywy człowiek może być powodem cierpień drugiego.



kadewu 20:30:32 14/08/2013 [komentarzy 0] Komentuj

Rentree

Wkrótce powrót do szkoły, więc nabyliśmy dziś przybory szkolne - będzie się pisać piórem, ho, ho! W pierwszej klasie pisano bowiem tylko ołówkiem... W sumie została mi do kupienia tylko jedna teczka-segregator zwana la farde, ale pewnej konkretnej firmy, której nijak nie mogłam znaleźć. Ale jest jeszcze czas.

Wszystko takie śliczne i niepokalane - piórnik, kredki, ołówki, kleje (w promocji z bransoletkami, niech będzie). Każdy wie, jak będą wygłądały pod koniec września - jeśłi uda się je w ogóle znaleźć. Ale tak już jest, i tyle.



kadewu 23:06:49 9/08/2013 [komentarzy 0] Komentuj

Kino

W kinie jest klimatyzacja, co ma znaczenie przy 40-stopniowym upale. Zatem "Smerfy 2".

Film nie był aż tak zły, jak zakładałam (dwie gwiazdki w tygodniku "Moustique"), ale nie był też rewelacją. Smerfy (Les Schtroumpfs) muszą ratować Smerfetkę, porwaną przez swego twórcę - Gargamela. Gargamel zarabia na wystawne życie dając w paryskich teatrach pokazy magii. Wszystko kończy się oczywiście dobrze, zło zostaje ukarane... Miło było patrzeć, jak Smerfetka odkrywa w sobie pierwiastek łobuzerstwa, ale - niewiele więcej.

Jak dotąd ze wszystkich letnich propozycji dla dzieci najbardziej podobał mi się film, jaki zobaczyliśmy w Hiszpanii pod tytułem "Gru 2". W Polsce nosi on wątpliwy tytuł "Minionki rozrabiają", a w Belgii "Moi, moche et mechant". Słowem - druga część rewelacyjnego "Jak ukraść księżyc", tj. "Despicable me". Bardzo dobre na upał.



kadewu 09:32:34 8/08/2013 [komentarzy 0] Komentuj

Powrót

Powrót do B., po wakacjach, oznacza zawrót głowy. Jest tu równie gorąco jak w Polsce. Muszę się przyzwyczaić na nowo do języka, sklepów, komunikacji.

Poszliśmy już do kina obejrzeć "Potwory na uniwersytecie" - J. piszczał, ja się dwa razy uśmiechnęłam - żadna rewelacja.

Burza była i niewiele zmieniła.



kadewu 14:03:06 6/08/2013 [komentarzy 0] Komentuj





[201218] ||Strona Główna
[4] ||
Księga Gości
[Dodaj do Księgi]


Dodaj do Ulubionych
Kadewu żyje, by czytać i czyta, by żyć. W pozostałym czasie rozmyśla i śpi. Mówi rzadko. Rocznik 1974.



Archiwum

2017
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2016
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2015
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
2014
Grudzień
Listopad
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2013
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2012
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Styczeń
2010
Grudzień
Wrzesień
Sierpień



Ulubieni




Linki

kultura w Brukseli
piękny blog


kadewu
JEDNYM OKIEM: Uwagi Kadewu na temat otaczającego ją świata z uwzględnieniem wynalazku pisma. Czyta jednym okiem, bo drugie nie działa.